Saltstraumen

Pomysł, a właściwie chęć zanurkowania w Saltstraumen zrodził się ponad 10 lat temu, gdy podczas powrotu z nurkowania na Lofotach, zatrzymaliśmy się na nocleg w Bodo. Wtedy po raz pierwszy widzieliśmy słynny Saltstraumen, ale nic na jego temat nie wiedzieliśmy, oprócz tego, że jest to najsilniejszy prąd pływowy na świecie. Nawet nie wiedzieliśmy, czy patrząc na niego byliśmy świadkiem przypływu czy odpływu, ale wiry były. Zastanawialiśmy się wtedy jak w takiej wodzie nurkować? I jakoś chęci odeszły na dalszy plan.

 

























<< Wstecz



Licznik: Liczniki na strone